16. W drodze po wybrzeżu Pacyfiku na południe. Pisco i Paracas. Nasca.


Po kilku pierwszych dniach spędzonych w stolicy Peru chcieliśmy jak najszybciej uciec stamtąd, na południe, w stronę Arequipy i potem Cusco. Mogliśmy jechać bezpośrednio do Arequipy, ale jest ona bardzo daleko od Limy i poza tym po drodze mozna zobaczyć kilka innych ciekawych miejsc na płaskowyżu-wybrzeżu Peru. My pojechaliśmy do Pisco, małej mieściny zniszczonej przez niedawne trzęsienie ziemi w kraju i jak dojechalismy na miejsce, to rzeczywiście okazało się, że ponad połowa miasteczka była w gruzach, ale przynajmniej nasz hotelik byl w całości.

Paracasssliczne

W Pisco nie ma nic ciekawego, turyści przyjeżdzają tu, by stąd dojechać do Paracas w celu zobaczenia prześlicznych wysp Ballestas i parku narodowego w Paracas, w którym mozna z kolei zobaczyć pustynie, skaliste wybrzeża i miejsca stacjonowania dzikich flamingów.

800px-Islas_Ballestas

Na wyspach Ballestas mieszkają dzikie foki, lwy morskie, pingwiny Humboldta, mewy, kormorany i inne ptaki morskie, takie jak słynne w tych stronach guano, które produkują kilogramy nawozu czyli guano, używanego jako bardzo dobry nawóz naturalny. Niestety postep cywilizacji, inwazja turystów jak my na wyspach powoduje, że co roku zmniejsza się populacja tych zwierząt i produkcja poządanego przez rolników nawozu. W drodze na wyspy płynie się wynajetą motorówką z Paracas i w skład wycieczki wchodzi też wizyta we wspomnianym praki narodowym.  Z wód Pacyfiku widać tajemniczy Kandelabr (El Candelabro) czyli świecznik, czyli gigantyczna płaskorzeźba na piasku, która nie znika przy wietrze, nie zamazuje się, po prostu jest zawsze i nikt tak naprawde nie wie, skąd się wzięła i na czym polega jej fenomen, że się nie niszczy pod wpływem czasu. Podejrzewa się, że stworzyła go wcześniejsza od cywilizacji Nasca kultura płaskowyżu.

kandelabr

Kandelabr

Z Paracas pojechaliśmy autobusem bezpośrednio do Nasca, miasta znanego ze swoich linii widocznych z lotu ptaka przedstawiajacych zwierzęta. W Nasca chcieliśmy zobaczyć także mumie indiańskie zachowane w doskonałym stanie i pozostawione w pobliżu miasta, w rezerwacie-muzeum. Na miejsce dojechaliśmy wieczorem. Na opis naszego pobytu w mieście Nasca (Nazca) poświecę więcej czasu, bynajmniej nie z tego powodu, że jest szczególnie interesujące, ale niestety z powodu kradzieży, jaka nas tam spotkała i która miała reperkusje i wpływ na cały nasz dalszy półtoramiesięczny pobyt na kontynencie…Zapraszam do przeczytania mojego kolejnego wpisu szczególnie tych, którzy wybierają się do Peru i do Nasca.

cdn.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s