52. Tam, gdzie wszystko się zaczęło. Nazaret.


Po rozczarowaniu pobytem w Hajfie bardzo miło zaskoczyło nas kolejne miasto-przystanek na naszej trasie: Nazareth, czyli miasto, w którym według chrześcijan wszystko się zaczęło:-)

Nazaret jest największym miastem regionu Galilea i obok Tyberias najważniejszym punktem wycieczki po tym pięknym regionie. Nad miastem króluje Bazylika Zwiastowania z ogromną ośmiokątną kopułą i grotą w środku kościoła, w której to grucie nawiedził Maryję anioł zwiastując jej dobrą nowinę. Można podejść do niej z bliska, jest to naprawdę wzruszające miejsce, baaaardzo stare, to właściwie ruiny jakiejś starożytnej budowli nad którymi zbudowano ogromny kompleks kościelny. Wnętrze groty jest pięknie oświetlone świeczkami, ozdobione kwiatami. Pierwszego wieczoru po naszym przyjeździe poszliśmy na procesję ze świecami właśnie do bazyliki, na której spora grupa pielgrzymów z różnych krajów modliła się do Maryi. Ta modlitwa wywarła na mnie ogromne wrażenie, szczególnie cząstki różańca odprawione po arabsku i hebrajsku; to dziwne słyszeć chrześcijańską modlitwę w tych językach. Spotkaliśmy także dużą grupę pielgrzymów z Polski, z którymi razem modliłam się w ojczystym języku. Było wzruszająco móc odmawiać różaniec po polsku, ze świecami, ciemną nocą i to w Nazarecie!

Na procesji w bazylice

Grotto

Warto dodać, że wspomniana bazylika jest największą na Środkowym Wschodzie. Wewnętrzny plac kościelny jest ozdobiony kilkunastoma mozaikami przedstawiającymi Matkę Boską, tym najciekawszym zrobiłam zdjęcia. Jest oczywiście mozaika z Polski i kilka z Hiszpanii.

Mieszkańcy miasta to w większości Żydzi, aczkolwiek stara dzielnica miasta jest arabska, stąd nieodłączną częścią życia tutaj są stragany, targowiska (souk), uliczne stoiska z żywnością, sklepy z kebabami, falafelami itp. Miasto noca ożywa, słychać wszędzie przekrzykujących się arabskich handlarzy, muzykę puszczaną na cały głos z głośników wystawionych na ulicy oraz nawoływania muzeinów do modlitwy. Nasz hotel, Fauzi Azar Inn, który zarezerwowaliśmy przed wyjazdem (to nasza pierwsza podróż z rezerwacją noclegu!!!!) okazał się strzałem w dziesiątkę i chociaż spaliśmy w wieloosobowym pokoju na piętrowych łóżkach, to bardzo nam się podobało, spotkaliśmy wielu ciekawych ludzi, każdy opowiadał co widział i co zamierza jeszcze zobaczyć, wymieniliśmy się doświadczeniami i było naprawdę sympatycznie. Obsługa hostelu bardzo uprzejma, miła i można było częstować się herbatą, kawą, wodą mineralną a nawet ciastem, które pieką codziennie dziewczyny z recepcji. Dla bardziej wymagających w hoteliku znajdują się też pojedyncze ale już drogie pokoje, które stały puste myślę że nie tylko ze względu na cenę , ale też że względu na to, że nie ma w nich tego klimatu tworzonego przez obieżyświatów, pielgrzymów. Przepiękny pałacyk-ryad Fauzi Azar znajduje się w centrum starego miasta, 5 min. od bazyliki, w sercu arabskiego targowiska i stąd czasem w nocy budziły nas hałasy dobiegające z zewnatrz, ale to też część uroku mieszkać właśnie w centrum miasta, które nigdy nie śpi, Nazaretu.

Fauzi Azar Inn

Miasto jest drugim najbardziej uczęszczanym przez pielgrzymów miejscem, zaraz po Jerozolimie. Oprócz bazyliki nie ma w Nazarecie jakichś szczególnych obiektów do zwiedzania; w przewodniku polecono Fontannę Maryi, ale obiekt ten okazał się kompletną klapą w postaci brzydkiego betonowego bloku z kranem bez wody, na dodatek oszpeconym przez graficiarzy. Warto natomiast spacerować po mieście, posłuchać jego zgiełku, sprobować kuchni arabskiej, oczywiście słodyczy i podyskutować z handlarzami. Można wejść do meczetów, także do pięknego i polecanego w przewodnikach Białego Meczetu, ale tylko na krótko i w przerwach między kolejnymi modlitwami.

W kolejnym wpisie Galilea, czyli gdzie woda zamieniła się w wino:-)

cdn.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s