61. Na marcepanach w Toledo.


Weekend w hiszpańskim Toledo to świetny pomysł na ciekawą wycieczkę. Po przeczytaniu książki Noaha Gordona pt.” Medicus z Saragossy” (dokładnie przetłumaczony tytuł brzmi: Ostatni żyd) nabrałam chęci do zobaczenia tego słynnego hiszpańskiego miasta w Kastylii -La Manchy (czyt. la manczy), w centralnej Hiszpanii. Książka opowiada o dziejach hiszpańskich żydów i ich prześladowaniu, które miało swą kulminację w roku 1492, kiedy to szalała Wielka Inkwizycja i Tomasz de Torquemada. Do tej daty Toledo było jednym z najważniejszych ośrodków religijno-kulturalnych na półwyspie iberyjskim i ośrodkiem trzech wielkich kultur i religii, stąd do dziś można oglądać w Toledo zabytki i chrześcijańskie, i muzułmańskie i żydowskie. Jest położone nad rzeką Tag (hiszp.Tajo). Zwie się je także „królewskim miastem” przez to, że w okresie oddzielnych królestw na półwyspie było siedzibą dworu Karola I Hiszpańskiego do roku 1561. Pogoda jak w centrum półwyspu, tzn. mroźnie w zimie, często ze śniegiem i zamieciami, a latem bardzo ciepło. Toledo było rządzone przez Wizygotów, Rzymian, muzułmanów i w końcu odbite przez chrześcijanskiego króla Alfonsa IV w roku 1085 roku, stało się siedzibą królów katolickich i ich dworu aż do roku 1563, kiedy to przeniesiono stolicę królestwa do Madrytu.

Alcázar

Wjeżdżając do miasta już z daleka widać piękną twierdzę Alcázar, z czterema wieżami, cudownie oświetloną w nocy. Dziś mieści się w niej muzeum wojskowe, głównie z pamiątkami z czasów wojny domowej. Oczywiście w mieście i jego okolicach jest tyle ciekawych miejsc i zabytków, że 3 dni weekendu to zdecydowanie za mało na obejrzenie wszystkiego, my kupiliśmy w biurze informacji turystycznej bilet zbiorczy na zwiedzanie 6 obiektów (synagoga Santa Maria la Blanca, kościół-meczet Cristo de la Luz, obraz El Greco, kościół Zbawiciela, kościół Jezuitów, klasztor San Juan de los Reyes) . Osobno trzeba wykupić bilet wstępu do przepięknej i gigantycznej katedry św. Marii, która po katedrze w Burgos jest największą i najważniejszą hiszpańską gotycką budowlą sakralną. Mozna też zaczekać na mszę i wtedy spróbować wejść za darmo. W Toledo mieszkał i tworzył El Greco, stąd warto odwiedzić jego dom-muzeum i obraz „Pogrzeb hrabiego z Orgaz”, który znajduje się w kościele Santo Tome. Niezwykły dzieło przedstawia scenę, kiedy to dwóch świętych, Andrzej i Augustyn składają do grobu ciało hrabiego. Namalowane postacie żałobników są autentycznymi portretami hiszpańskiej szlachty w tradycyjnych strojach. Sam El Greco namalował swój autoportret w postaci szlachcica patrzącego na nas, który stoi za rycerzem zakonu Santiago (Jakuba). Obraz jest autentycznym arcydziełem sztuki, jednym z przykładów malarstwa pełnego symboliki, piękna i subtelności kształtów, światła i kolorów. Byłam nim zachwycona. Sam hrabia Don Gonzalo Ruiz z Toledo (Hrabia Orgaz) żył w XIV-tym wieku i był znany z działalności charytatywnej. W roku 2001 zlokalizowano sarkofag hrabiego i złożono jego ciało w kaplicy, pod obrazem. Obok kościółka Santo Tome znajduje się pałacyk Fuensalida, gdzie można zobaczyć pozostałości po kulturze imperium rzymskiego w Toledo i okolicach, czyli posągi, rzeźby, w tym posągi imperatorów oraz mozaiki. Polecam bardzo oejrzeć kościół-meczet Cristo de la Luz, czyli maleńką tysiącletnią budowlę, która kiedyś była meczetem, a po odbiciu półwyspu przez chrześcijan, „przerobiono” go na świątynię chrześcijańską. Bardzo podobał mi się także gotycki klasztor San Juan de los Reyes, niesamowicie bogato zdobiony, z wewnętrznym ogrodem pełnym drzew pomarańczowych i bajecznymi kolumnami. Synagoga Santa Maria la Blanca, także przerobiona na kościół po wygnaniu żydów, jest dużym, pełnym białych kolumn zwieńczonych charakterystycznymi łukami obiektem, który jest obowiązkowym punktem wycieczki po mieście. Gdzieniegdzie zachowały się fragmenty murów obronnych, z wieżami i bramami wjazdowymi do miasta, najbardziej znane i zachowane w całości to brama Puerta del Sol, Puerta de Cambron i Puerta de Bisagra. Czytelnikom książek historycznych polecam spacer po starym średniowiecznym moście Alcántara. Toledo jest przykładem miasta, w którym doskonale rozwinął i przyjął się styl w architekturze zwanym w Hiszpanii „mudejar”, który jest charakterystyczny dla półwyspu iberyjskiego i jest mieszanką architektury chrześcijańskiej z muzułmańską, powstałą po podboju muzułmańskiego półwyspu przez królów katolickich.

synagoga Maria la Blanca

Klasztor San Juan

Katedra

Panorama miasta z wieży kościoła Jezuitów. W tle wieża katedry i Alcazar

Kościół-meczet Cristo de la Luz

Spacer po mieście zaoferował nam sporą dawkę historii miasta, historii sztuki i sporą dawkę glukozy w postaci fantastycznych wypieków marcepanowych, z których słynie miasto. Oczywiście nie mogłam sobie darować przysmaków kuchni kastylijskiej no i obżerałam się wypiekami, zajadałam marcepanem i spróbowaliśmy też carcamusas toledanas, zupy kastylijskiej, pipirrana i kiszonego bakłażana. Warto wybrać się do Toledo na czas Wielkanocy, by zobaczyć niezwykłe procesje z kapturnikami, czyli z uczestnikami procesji wielkanocnych w wysokich kolorowych kapturach a la Ku Klux Klan.

Most Alcantara

Było pysznie! 🙂

 

2 uwagi do wpisu “61. Na marcepanach w Toledo.

    1. Nie, chociaż wszyscy i wszędzie sprzedawali całe potrzebne wyposażenie rycerza, szpady, sztylety i miecze Konana, Arwen, Gladiatora, ostatniego samuraja, króla Artura i wielu innych:)) a to dlatego, ze Toledo slynie z wyrobow stalowych tego typu. Ale za to pyszny ser i jamona przywiozłam!

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s