64. Nad fantastycznym morzem, w którym się nie utopisz:)


Pobyt nad Morzem Martwym należał do jednego z najzabawniejszych i najciekawszych w czasie podróży po Izraelu. Morze Martwe jest jednym z 4 mórz znajdujących się na terytorium Izraela( Morze Śródziemne, Galilejskie, Czerwone i Martwe) i znajduje się w najniższym punkcie na Ziemi (-416m ppm). Swoje ujście w nim ma rzeka Jordan i w tym właśnie miejscu został ochrzczony Jezus Chrystus. Z Jerozolimy można tu dotrzeć w ciągu jednego dnia piechotą, autobusem w ciągu ok. 1,5h i zatrzymać się w jednym z kilku ośrodków turystycznych nad brzegiem morza, jak np.: Ein Gedi czy Ein Bokek, które wyrosły nad brzegiem morza zupełnie odcięte od reszty instalacji turystycznych, w środku pustyni judejskiej. W Ein Gedi nie ma właściwie nic do zobaczenia, jest tylko niewielka plaża stacja benzynowa i mały sklepik, a kilkanaście metrów dalej przystanek autobusowy. Hotele, restauracje i salony spa znajdują się głównie w Ein Bokek, niedaleko Ein Gedi. W każdym z tych miejsc zatrzymują się autobusy regulanie kursujące w kierunku Jerozolimy i Eilatu. W tych kompleksach można wynająć pokoje hotelowe, bungalowy. Można wykupić wycieczki po regionie, który obfituje w parki narodowe, niesamowite widoki, pustynno-morski klimat.  Polecam pobyt w ośrodku spa z bijącymi źródłami, mocno soloną wodą, naturalnymi jacuzzi i relaksującymi fontannami. W regionie Morza Martwego można wybrać się na małe safari po pustyni, zwiedzić górę Sodomę, solne groty, jaskinie i wielkości dorosłego człowieka słup solny, który zapewne w czasach biblijnych był żoną Lota. W pobliżu znajdują się rezerwaty przyrody Nahal David i Nahal Arugot i oczywiście najbardziej z nich znany, Park Narodowy Masada z ogromnym kompleksem archeologicznym Masada, ostatnią żydowską fortecą obronną.

Sama plaża nad Morzem Martwym i jego woda są unikalne. Woda jest gęsta, oleista, żrąca dla skóry i błon śluzowych oczu i ust. W całym regionie morza unosi się charakterystyczny zapach oparów siarki i całego koktajlu Mendelejewa znajdującego się w wodzie i solnych skałach. Plaża jest wiecznie mokra, nigdy nie wysycha, bo jest pokryta „oleistą wodą” i ogromnymi ilościami soli. Kamienie są obłożone solą, nie ma żadnych roślin ani zwierząt morskich. W wodzie pod stopami kruszy się sól, dno morskie jest pokryte grubą warstwą pokładów soli. Na wodzie nie ma fal, woda jest ciężka, ma metaliczno-srebrzysty połysk. Opary unoszące się nad taflą wody dają ciągłą mgłę w okolicy, która zapobiega poparzeniom słonecznym. Nie ma tu komarów ani innych uciążliwych insektów. Krajobraz jest jak z innej planety, przepiękny, cichy, wyjątkowy.
Pierwsza kąpiel nie powinna trwać dłużej niż 15 minut, gdyż może ona zaowocować lekkim „szokiem” dla skóry i organizmu z powodu nadmiaru pierwiastków. Przestrzegam przed depilacją i goleniem się na dzień lub krótszy czas przed kąpielą w morzu…szczypie potem jak cholera, szczypią najmniejsze ranki i zadrapania a jak nie daj Boże woda dostanie się do oczu, trzeba natychmiast przemyć je wodą…oczywiście nie z morza;-)  Jak wszystkim wiadomo, kąpiele w źródłach, maseczki z błotkiem z minerałami z morza są jednymi z najbardziej znanych i dobroczynnych dla skóry kosmetyków. Nie trzeba wybierać się do spa, by móc posmarować się błotkiem, można je „wygrzebać” z dziury na plaży i taplać się w nim do woli. Przy wejściu na plażę stoją prysznice z normalną wodą, gdzie można i nawet trzeba porządnie się opłukać i z błotka i z wody z morza. Umoczone w wodzie z morza ubrania i ręczniki trzeba od razu  wyprać , bo i tak nie schną, a na dodatek stają się lepkie. Jak dla mnie-pobyt nad Morzem Martwym to rewelacyjna sprawa, absolutny hit, zwłaszcza dlatego, że nie mogłam się w tym morzu… utopić!!!!! haha, gdyż gęsta woda morska ma sporą wyporność i „wyrzuca” wszystko na powierzchnię. Ciężko jest w niej pływać, ciężko nawet stanąć na nogi w wodzie, bo od razu  przekręca ciało pupą w dół lub w górę. Ubawiliśmy się po pachy, jak spróbowałam wody, to język jeszcze przez parę dobrych minut bardzo szczypał. Co ciekawe, nie szczypie nic w okolicach intymnych, a przecież tam też są błony śluzowe;-) Woda jest w ponad 30% nasycona solą i minerałami, co uniemożliwia życie w niej normalnym morskim zwierzętom i roślinom. Źródła bijące z głębi morza wyrzucają na powierzchnię ciepłą wodę, co wykorzystuje się w ośrodkach spa w Mazor i Zohar koło Sodomy. Mieszkańcy regionu zapewniają, że już po 10 dniach pobytu i korzystaniu z dobrodziejstw Morza Martwego skóra odmładza się w sposób widoczny i efekty terapeutyczne utrzymują się przez długi czas.

W całum Izraelu można kupić kosmetyki z Morza Martwego z minerałami w postaci kremów, maseczek do twarzy i ciała, szamponów, żeli do kąpieli i maści na bolące stawy. Odkryto nawet w regionie starożytną fabrykę kosmetyków z czasów Kleopatry. Może to właśnie tym kosmetykom Kleopatra zawdzięczała swą niezwykłą urodę?  Dzisiaj znane są właściwości lecznicze wody i błota z Morza Martwego w chorobach skóry jak np. egzema czy łuszczyca, w chorobach stawów, reumatyźmie, kontuzjach, artretyźmie.

W regionie Morza Martwego znajduje się także znalezisko archeologiczne Qumram, gdzie odkryto manuskrypty z Morza Martwego opisujące życie Jezusa Chrystusa. Składały się na nie liczne dokumenty spisane w kilku językach (hebrajskim, aramejskim i greckim). Na ich ślad natrafiono w 1947 r., w jaskiniach na Zachodnim Brzegu Jordanu. Odnalezione teksty zostały spisane na zwojach pergaminu oraz papirusu i składały się na 900 różnych manuskryptów pochodzących z czasów Jezusa. Wśród nich znajdowała się jedna z najwcześniejszych znanych kopii 10 przykazań.
W następnym wpisie Masada i jej historia. Zapraszam!

2 uwagi do wpisu “64. Nad fantastycznym morzem, w którym się nie utopisz:)

  1. Witam,
    tytułem uzupełnienia w Ein Gedi warto wybrać się na wycieczkę w kierunku odwrotnym od Morza Martwego czyli w głąb lądu do Parku Narodowego Ein Gedi – mamy tam kanion, wodospad, fragmenty pustyni. A z zupełnie innej beczki – mieszkańcy Izraela mówią,ze leży on nie nad czterema, a nad pięcioma morzami – to ostatnie to morze kłopotów.
    Pozdrawiam (obecnie z Ierozolimy)
    Piotr Huziuk

    Polubienie

    1. Witam Piotrze, dziękuję za komentarz i uzupełnienie! Ale masz farta z tą Jerozolimą! Ja wrócę tem najszybciej jak nadarzy się okazja:)

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s