72. Na wyspie ognia. Lanzarote.


Jesli nie wiadomo gdzie jechać na wakacje, to najlepiej jechać na Wyspy Kanaryjskie, gdzie zawsze świeci słońce, pogoda dopisuje i skąd na pewno każdy wróci opalony. Do wyboru do koloru, wśród wysp archipelagu każdy znajdzie coś dla siebie. Piękne białe i czarne plaże, wulkany, parki narodowe, ciekawe rośliny i zwierzęta no i wreszcie niesamowite widoki. Gorący klimat jest wynikiem położenia wysp, bardzo blisko Afryki, niedaleko wybrzeża Maroka.

Lanzarote jest jedną z tych pięknych wysp, nazywaną Wyspą (Ziemią) Ognia ze względu na swój wulkaniczny charakter. Lecąc tam, nie wyobrażałam sobie, że naprawde zobaczę jedną czwartą wyspy pokrytą czarną lawą i pyłem wulkanicznym. Widok niezwykły, trochę przerażający, jakby patrzeć na Mordor, ale na pewno niepowtarzalny. W ciągu tysięcy lat na wyspie miały miejsce erupcje wulkanów, stąd na całej jej powierzchni znajduje się lawa, stara i pokryta już roślinnością, a tylko na tym wspomnianym obszarze ok. 1/4 powierzchni wyspy znajduje się świeża, prawie 300-letnia czarna lawa, która tworzy rozległe twory, tzw. w języku hiszpańskim „malpaís„, teren nieprzydatny ani do mieszkania, ani do zabudowy, ani do hodowli roślin. Trudno po nim chodzić, trzeba bardzo uważać, gdyż zastygła w pośpiechu lawa tworzy puste w środku dziury, jamy, w które łatwo wpaść. Ta stosunkowo świeża lawa pochodzi z ostatnich wielkich erupcji w 1730 roku, które trwały aż 6 lat, nieprzerwanie, i w tym czasie uformowała się właśnie ta czarna część wyspy, malpais, oraz niektóre góry. W miejscowych muzeach i w parku narodowym Timanfaya można poczytać relacje mieszkańców wyspy z epoki tamtych wybuchów, jak to prawie z dnia na dzień na wyspie pojawiały się góry, formował się nowy krajobraz, a wszystko to na oczach ludności. Nie wyobrażam sobie tego hałasu, ognia, gorąca w czasie erupcji…Jeśli wierzyć tamtym opowieściom, to właściwie nie było ofiar śmiertelnych, wioski zostały ewakuowane na czas, zniszczone zostały tylko pola uprawne i zabudowania. Ludzie musieli nauczyć się żyć w nowej rzeczywistości, w nowym krajobrazie i nowych warunkach. Pola uprawne po raz kolejny zostały pokryte czarnym pyłem, który dziś wykorzystuje się do zatrzymywania wilgoci na grządkach. Pozostała częśc wyspy wygląda już mniej więcej normalnie, tzn nie jest czarna jak Mordor, tylko pokryta roślinnością, ale krajobrazy są raczej pustynne, gdyż, nie zapominajmy, cała wyspa jest pokryta starą lawą. Atrakcją turystczną jest Geria, uprawy winorośli na podłożu wulkanicznym, gdzie krzaczki winne są wsadzone w ziemię w zagłębieniu w formie lejka i otoczone murkiem z kamieni, który chroni roślinę przed silnym na wyspie wiatrem. Kontrast zieleni winorośli z czarną na około ziemią wulkaniczną jest piękny.

malpais

uprawy winorośli

winiarnia Stratus

Na Lanzarote mieszka ponad 140 tysięcy mieszkańców, w okresie letnim ta liczba bardzo się zwiększa ze względu na masowy napływ zwłaszcza zachodnich turystów, co dla mnie osobiście jest minusem, bo nie bawią mnie takie angielskie czy niemieckie masy, które hałasują i całymi dniami siedzą w barach zajadając się stekami… Przez wzgląd na licznych turystów w najbardziej popularnych miasteczkach przy plażach (Playa Blanca, Puerto del Carmen, Arrecife-stolica wyspy, Puerto Calero i inne) znajdziecie wiele sklepów z badziewiami, restauracji, kafejek i sklepów z wątpliwej jakości elektroniką prowadzonych przez bardzo licznych na wyspie Hindusów/Pakistańczyków. W lecie turystów i nie-hiszpańskich sklepikarzy jest tylu, że trudno o kontakt z rodowitym mieszkańcem wyspy, co momentami doprowadzało mnie do szału, bo: jak chciałam iść do sklepu spożywczego-Pakistan, w restauracjach-Pakistan, Chińczycy, podpici Anglicy i Niemcy, na głównych ulicach i pasażu przy plaży aż roi się od hindusów i innych… A przecież kontakt z „tubylcami” jest elementem poznawczym każdej wycieczki:-) Stąd żeby zjeść tradycyjne potrawy, napić się znanego w świecie wina z uprawianych na wulkanicznej ziemi winorośli i to jeszcze w rozsądnej cenie, musieliśmy jechać do małych wiosek w głębi wyspy, z dala od jazgoczących mas i palących się na ruszcie hamburgerów. To grzech przybyć na Lanzarote czy w ogóle do Hiszpanii, której kuchnia jest jedną z najlepszych na świecie i na pewno najlepszą w Europie i zajadać się krwistymi stekami i nadpalonymi hamburgerami z frytkami. Sami rodowici mieszkańcy Wysp Kanaryjskich są mili, życzliwi, uśmiechnięci, mają dosyć ciemną karnację i mówią z zabawnym akcentem podobnym do andaluzyjskiego. Mieszkańcy wyspy są potomkami bereberów przybyłych na wyspę z północnej Afryki ok. 500 lat p.n.e.

Grupa muzyczna z Teguise

Kościółek w Yaiza

ogrody z murkami ze skał wulkanicznych

Wyspę polecam zwiedzać wypożyczonym samochodem, jest to bardzo wygodne, gdyż transport publiczny jest raczej kiepski. Samochód można wynająć w jednej z bardzo licznych wypożyczalni, najtańsze auta są po 12 euro za dzień. Wypożyczenie rowerów jest drogie, kosztuje prawie tyle samo co wypożyczenie samochodu. Natomiast hotele i hostale są tanie, my wynajęliśmy apartament Panorama (pokój z łazienką i kuchnią+taras) za 20 euro/dzień, byliśmy bardzo zadowoleni, bo była to naprawde niska jak na Hiszpanię cena, a na dodatek mieliśmy kuchnię z wyposażeniem i mogliśmy gotować sami i w ten sposób też zaoszczędziliśmy pieniądze. Oczywiście nie polecam codziennego gotowania samemu, trzeba skosztować regionalnych dań i wina, na Lanzarote to obowiązkowe:-) Należy spróbować ziemniaczków w pomarszczonych koszulkach z pikantnym sosem z chili (papas arrugadas con mojo picón) oraz ciecierzycę z kiełbaską i czosnkiem (garbanzos w daniu ropa vieja). Ceny ogólnie są trochę niższe niż na półwyspie („właściwa” Hiszpania), gdyż mieszkańcy Wysp Kanaryjskich są zwolnieni z obowiązku płacenia podatków, stąd też warto zrobić sobie zakupy np. w sklepach z perfumami, markową odzieżą.

papas arrugadas

ropa vieja

W kolejnym poście-przepiękny Park Narodowy w Timanfaya i czarne plaże. Zapraszam!

Jedna uwaga do wpisu “72. Na wyspie ognia. Lanzarote.

  1. Swietny tekst i zdj, przeczytalem serie o Lanzarote, i wydaje mi sie ze wiem tyle ile trzeba, reszta to juz samemu za tydzień 😉
    dzieki i pzdr

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s