79. Dwie wieże. Petronas.


Podróż po Malezji i Borneo oraz Singapurze trwała 3 tygodnie. Wycieczka była niezwykle ciekawa, kolorowa, pikantna, ale trochę też męcząca. Ale wszystko po kolei:) Jako że podróż samolotem w jedną stronę trwa praktycznie całą dobę wraz z przesiadkami, szukaliśmy najlepszych lini lotniczych oferujących przystępne ceny. Padło na Emirates Airlines i lot  z nimi należał do najprzyjemniejszych wspomnień z tej wycieczki. Samolot był ogromny, model Boeing 777-300ER, nowiutki, nowoczesny i bardzo wygodny. Może pomieścić ponad 400 pasażerów!!!! W środku jest pastelowo-fioletowy, ma wygodne siedzenia i zagłówki, koce i poduszki indywidualnie pakowane dla każdego. Na pokładzie w czasie lotu można oglądać najnowsze filmy, grać w niezliczoną ilość gier komputerowych a także, co było najciekawsze, śledzić dane dotyczące lotu, tzn. prędkośc, wysokość, mijane terytoria krajów i strefy czasowe wraz ze zmianą dnia i nocy. Samolot jest wyposażony w kamery zewnętrzne i można oglądać szczegóły w czasie startu i podchodzenia do lądowania oraz duże obiekty na ziemi jak np. piramidy w Egipcie, kiedy lecieliśmy nad Kairem. Posiłki serwowane są z karty dań, można wybrać co i ile się chce, podobnie z napojami, w tym także alkoholowymi typu whisky, wina, piwa etc., tylko za szampana trzeba zapłacić. Stewardesy są pięknie ubrane, w beżowe kostiumy z czerwonymi elementami dekoracyjnymi, ozdobami do włosów i ślicznym makijażem. Na głowie noszą „toczki” w soczystym kolorze czerwieni z białym welonem zakrywającym jedną stronę twarzy. Wyglądają bardzo elegancko. W ogóle linie na poziomie, nawet te 2 loty po 8 h każdy minęły szybko i bezboleśnie. Przesiadka była w Dubaju i stamtąd drugim samolotem lecieliśmy do Kuala Lumpur. W Dubaju czekaliśmy na lotnisku 3 h, w czasie których podziwialiśmy widoczną z lotniska „Igłę”, obecnie najwyższy budynek świata, Burj Khalifa.

Pamiętam podróż 12h non stop do Peru samolotem linii Air Comet, mieliśmy małe fotele, żadnej telewizji, można było umrzeć z nudów i podróż bardzo się dłużyła, na dodatek staliśmy w korku na lotnisku w Madrycie ponad godzinę. Linie te po kilku miesiącach splajtowały…Tym razem było bardzo przyjemnie, wygodnie i … niedrogo!

Na temat Kuala Lumpur (stolica) wiedzieliśmy tylko tyle, że zobaczymy tam futurystyczne wieże Twin Towers Petronas, znane na całym świecie centrum biznesowe, które „występowały” w filmie „Osaczeni” z Catherine Zetą Jones i Sean’em Connery’m w rolach głównych. Jak zwykle nie mieliśmy zarezerwowanych hoteli w ciągu tych 3 tygodni pobytu w Malezji, jechaliśmy „na żywioł”, póki co ten system działa, tzn. zawsze znajdujemy jakiś przyzwoity i tani nocleg. Kiedy się raz nie uda, wylądujemy na ulicy, hehe albo z przymusu w jakimś masakrycznie drogim hotelu 5*. Na pierwsze 3 dni zatrzymaliśmy się w ładnym hoteliku Prescott Inn, który polecam. Byliśmy wykończeni po ponad 24h bez snu. Rożnica czasu wynosiła 7h i efekt jet-lag dał mi mocno w kość, byłam bardzo zmęczona i rozkojarzona przez pierwsze 2 dni, ale szybko doszłam do siebie. Zaraz po przylocie, nie zważając na zmęczenie, pognaliśmy do centrum, zwanego tu Złotym Trójkątem, by zobaczyć wieże Petronas. W nocy są przepiękne, królują nad miastem super nowoczesne, bajecznie oświetlone, gigantyczne (do 2003 roku były najwyższym budynkiem świata). Centrum biznesowe miasta to skupisko wieżowców, drapaczy chmur, luksusowych hoteli a mimo wszystko wieże Petronas wyróżniały się swoim pięknem i stylem. Zbudowano je według kanonu architektury islamskiej, na bazie 12-kątnej gwiazdy. Mają 452 metry wysokości i obecnie są piątym najwyższym budynkiem na świecie. Wieże są połączone wiszącym mostem. Mają 88 czterometrowych pięter. Są symbolem Kuala Lumpur i wizytówką Malezji. Byłam oczarowana! Wokół pełno turystów robiących zdjęcia. W środku znajdują się centra biznesowe, biura i centra handlowe z luksusowymi sklepami. Można też wjechać na górę i podziwiać panoramę miasta z wieży. Napstrykaliśmy chyba 300 zdjęć dwoma aparatami…potem jeszcze wróciliśmy w dzień, by obejrzeć je w świetle dziennym, ale stwierdziliśmy, że oświetlone w nocy wygladają ładniej.

Złoty Trójkąt, widok z wieży Menara

most łączący wieże

W następnym poście krótko o Kuala Lumpur i później w drogę!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s