Wydmy Maspalomas

Lato już prawie w pełni a niektórzy z Was wciąż nie wiedzą, gdzie jechać na wakacje. Proponuję miejsce niezawodne, piękne, ciepłe i słoneczne. Proponuję Wyspy Kanaryjskie, konkretnie wyspę Gran Canaria. Ja pojechałam na wyspę 11-go września, na 10 dni i byłam bardzo zadowolona, bo dopisała nam wspaniała, słoneczna pogoda i chociaż temperatury w sierpniu i we wrześniu są jedne z najwyższych na Wyspach Kanaryjskich, to gorąc nie przeszkadza, powietrze jest swieże, rześkie, nie czuje się skwaru. Od Atlantyku ciągnie przyjemna bryza i nie ma się wrażenia, że tuż obok znajduje się brzeg gorącej Afryki.

Wyspy Kanaryjskie to z pewnością jedno z najpiękniejszych hiszpańskich miejsc na wakacje i, jak mówią sami Hiszpanie, to miejsce po prostu nigdy nie zawodzi. Przez cały rok jest tu ciepło, czasem popada, przez cały rok można tu wypoczywać i opalać się. Skandynawowie przyjeżdżają tu w zimie, kiedy to temperatury są koło 25-30 stopni, dla nich to idealny czas na wypoczynek. Przez cały rok wyspy są pełne turystów i przez cały rok każdy znajdzie tu coś dla siebie. Ja kilka lat temu byłam na Lanzarote, wulkanicznej przepięknej czarno-zielonej wyspie, gdzie yachwzciło mnie wszystko, najbardziej zaś czarne plaże i wulkany. Polecam poczytać wpisy na blogu opatrzone autorskimi zdjęciami upraw wina i księżycowych krajobrazow:

https://jadwi.com/?s=lanzarote 

Jeśli Lanzarote to wyspa w kolorze czarno-jasnozielonym, to Gran Canarię nazwałabym wyspą żółto-złotą. Mnie najbardziej interesowały na wyspie krajobrazy, przyroda, niesamowite widoki i te wspaniałe, znane na cały świat wydmy Maspalomas. Każdy jednak znajdzie tu coś dla siebie. Są kwatery tanie, droższe i te bardzo drogie, pięciogwiazdkowe hotele, są plaże, centra handlowe, stare miasta pełne historii, dyskoteki, niezliczone restauracje i puby. Jest dzielnica dla gejów i lesbijek, są kluby nocne. Jednym słowem jest wszystko. A najważniejsze, że zawsze świeci słońce. Jedzenie jest dobre i ¨los canarios¨,czyli mieszkańcy, sa bardzo mili. 

Na Gran Canaria zatrzymaliśmy się w apartemencie Don Palomon w części Playa del Ingles, tuż obok słynnych wydm Maspalomas. Na mapie wszystko wygląda dalej od siebie niż jest w rzeczywistości, po przyjeździe okazało się, że nasze mieszkanko znajduje się tuż obok, 2 minuty spacerku, a same wydmy i plażę widzieliśmy z tarasu. Apartamenty Don Palomon są bardzo wygodne, ciche, skromnie urządzone ale wystarczające na beztroskie wakacje. Jest sypialnia, łazienka z prysznicem, mała kuchnia z wyposażeniem, mikrofala, lodówka, jadalnia, duży taras z leżakami, stolikiem i krzesełkami na poranne śniadanka i kawkę. Jest portier, cały kompleks jest strzeżony, zamykany zewnetrzną bramą na karty magnetyczne. Codziennie rano odbieraliśmy swieże pieczywo zawieszone na drzwiach w woreczkach bawełnianych. Było nam spokojnie i cicho. No i pięknie !!!

FullSizeRender 6

Apartament Don Palomon, widok na Maspalomas

IMG_0048

Niedaleko znajdują się małe centra handlowe, supermarket Dino (marka znana na wyspach), niezliczone inne apartamenty, tuż obok plaża, wydmy, plażowe sklepiki z pamiątkami, restauracje i lodziarnie. Jednym słowem jest wszystko. Po przylocie do Las Palmas de Gran Canaria (stolica wyspy) wypożyczyliśmy samochód i nim poruszaliśmy się po całej wyspie. W następnym wpisie o kolejnych atrakcjach Gran Canaria. Do szybkiego Kochani!!!

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s