130. Keller w Misbah.

130. Keller w Misbah.

Po przylocie na wyspę zastanawialiśmy się, dlaczego widzimy mnóstwo turystów i żadnych luksusowych hoteli ani resortów. Objechaliśmy samochodem sporą część wyspy i właściwie nie znaleźliśmy nic ciekawego, co mogłoby przypominać hotel pięciogwiazdkowy. Playa del Ingles, Maspalomas i inne części południa wyspy przypominały raczej masówę z polskiego wybrzeża, gdzie roi się od pijanych i hałasujących wczasowiczów. To wszystko do czasu…kiedy zachciało nam się spacerować po plaży na prawo od wydm Maspalomas. I tak spacerujac sobie spokojnie doszlismy do…luksusu :)))) Nagle okazało się, że na Gran Canaria można opływać w przepychu, tylko trzeba wiedzieć gdzie i mieć za co. Miejsce nazywa się Faro de Maspalomas, czyli Latarnia w porcie Maspalomas, obok której wyrosło przepiękne i luksusowe ¨miasteczko¨dla przybyszów, zwłaszcza tych zagranicznych. Drogie i wypasione sklepy, restauracje, centrum handlowe, bary i dyskoteki. To wszystko w otoczeniu hoteli najwyższej klasy.

IMG_0390DSC_0833

Doszliśmy tam zaskoczeni, prawie nadzy i widzimy, ze już po zachodzie słońca wszyscy naokoło ubrali eleganckie koszule i skórkowe mokasyny a panie swoje bikini zamieniły na letnie sukienki wieczorowe i obcasy. Następnego dnia i przez kolejne dni wakacji na wyspie wracaliśmy wieczorem do Faro de Maspalomas by posiedzieć sobie przy lampce wina, posłuchać muzyki na żywo i oglądać zachody słońca.

DSC_0844

FullSizeRender 7

Raz przyszliśmy do indyjskiej restauracji Misbah, którą widzieliśmy wcześniej i która nam się na tyle spodobała, że nawet Fernando się przekonał, by spróbować indyjskiej kuchni. Jedzenie wyglądało fantastycznie, restauracja ładna i czysta. Przywitał nas właściciel restauracji, Anglik hinduskiego pochodzenia,  który bardzo ucieszył się, że może gościć w ¨swoich skromnych progach¨ …pannę Keller z mężem… Zapytałam, kim jest panna Keller i też, zaskoczony że to nie ja sama, odpowiedział śmiejąc się, że mnie pomylił ze znaną tu na wyspie modelką i prezenterką tv. No fajnie być pomyloną z piękną modelka, szkoda, że się nią nie jest naprawdę, hahahaha.

Wieczór był uroczy, było bardzo miło, właściciel, trochę męczący pod koniec wieczoru, zabawiał nas ¨czytając nasze myśli,"jak to sam określił i ćwicząc na nas psychoanalizę hinduskich filozofów.  Kolejne wieczory już spędzaliśmy przy latarni w Maspalomas, zostawiając daleko w tyle hałaśliwe i badziewne mordownie dla Anglików i Niemców, gdzie mówiono do mnie po niemiecku i w ogóle gdzie nie było nawet słychać hiszpańskiego.

fullsizeoutput_13a

Na następne dni wakacji została nam północ wyspy, "stolica" czyli Las Palmas de Gran Canaria, górzyste centrum wyspy, wspaniałe widoki z najwyższego punktu. Na Gran Canaria dla każdego znajdzie się coś miłego 😀

129. Bajecznie piękne i gorące wydmy Maspalomas. Baywatch i plaże na Gran Canaria.

129. Bajecznie piękne i gorące wydmy Maspalomas. Baywatch i plaże na Gran Canaria.

Następnego dnia po przylocie na wyspę spakowaliśmy tobołki i popędziliśmy na plażę, którą widzieliśmy z tarasu naszego apartamentu. Zanim doszliśmy nad wodę, spacerowaliśmy po wydmach Maspalomas, znanej atrakcji turystycznej wyspy. Przez chwilę mogliśmy się poczuć jak w gorącej Północnej Afryce, brakowalo tylko karawany na horyzoncie. Continue reading „129. Bajecznie piękne i gorące wydmy Maspalomas. Baywatch i plaże na Gran Canaria.”

128. Lato na Wyspach Kanaryjskich. Gran Canaria.

128. Lato na Wyspach Kanaryjskich. Gran Canaria.

Wydmy Maspalomas

Lato już prawie w pełni a niektórzy z Was wciąż nie wiedzą, gdzie jechać na wakacje. Proponuję miejsce niezawodne, piękne, ciepłe i słoneczne. Proponuję Wyspy Kanaryjskie, konkretnie wyspę Gran Canaria. Ja pojechałam na wyspę 11-go września, na 10 dni i byłam bardzo zadowolona, bo dopisała nam wspaniała, słoneczna pogoda i chociaż temperatury w sierpniu i we wrześniu są jedne z najwyższych na Wyspach Kanaryjskich, to gorąc nie przeszkadza, powietrze jest swieże, rześkie, nie czuje się skwaru. Od Atlantyku ciągnie przyjemna bryza i nie ma się wrażenia, że tuż obok znajduje się brzeg gorącej Afryki. Continue reading „128. Lato na Wyspach Kanaryjskich. Gran Canaria.”

127. Narty i Dolina Aran w Pirenejach.

127. Narty i Dolina Aran w Pirenejach.


Jak to mówią- człowiek całe życie się uczy. W ostatni weekend uczyłam się i ja…jeżdżenia na nartach. To już drugi raz w życiu, bo jak byłam mała, to rodzice kupili nam sprzęt, ubrania, do tej pory pamiętam swoje śliczne biało fioletowe narty i buty biało-fioletowo-różowe do kompletu. Z tamtej nauki pamiętam tyle, że po zimie rodzice sprzedali i narty i śliczne buty do kompletu, bo nie złapałam bakcyla. Było ciężko, sztywnie, niewygodnie no i zjeżdżanie z góry obok, gdzie sąsiedzi idą z zakupami też nie miało ani wiekszgo sensu ani nie dawało frajdy. Od tej pory nart nie tknęłam, aż do poprzedniego weekendu. Znajomi zaprosili nas do swojego pięknego górskiego domu na…narty. No więc nagle, w ciągu paru dni, musiałam zorganizować sobie ubranie, bo przecież nie było sensu kupować nie wiedząc, czy może tym razem uda się „połknąć bakcyla”. Rozeszła się wieść po aptece i jej klientach i nagle okazało się, że uzbierałam kilka niezłych kompletów na narty, kilka par okularów, kombinezoony, czapki, rękawiczki, kurtki etc… Continue reading „127. Narty i Dolina Aran w Pirenejach.”

117. Fiesta Fallas 2016. Ofrenda i wybrane fallas.

117. Fiesta Fallas 2016. Ofrenda i wybrane fallas.

I znów świętujemy Fallas w Walencji! Znów miasto zapełniło się kolorowymi, mniejszymi i większymi statuetkami (fallas), w tym roku było ich 770! W powietrzu unosi się zapach pieczonych buñuelos, churros i figues albardaes.  Doroli i dzieci strzelają patardami na ulicach i placach całego miasta. O 14.00 każdego dnia w centrum miasta gromadzą się tłumy, by zobaczyć, poczuć i usłyszeć imponujący pokaz petard i sztucznych ogni, la mascletá. Na jednym z najpiękniejszych walenckich placów, de La Virgen, mieszkanki miasta z rodzinami, las Falleras, ubierają Matkę Boską patronkę Walencji w przepiękną suknię z kwiatów. W tym roku będzie ubrana w bialą suknię z czerwonymi wzorami. A dziś w nocy, 19-go marca, o północy, wszystkie te dzieła sztuki spłoną pożegnane łzami płaczących falleras. W Walencji czas mierzy się od Fallas do Fallas. Do następnych więc! Hasta las proximas!!! Continue reading „117. Fiesta Fallas 2016. Ofrenda i wybrane fallas.”

113. Białe miasteczko Binibeca.

113. Białe miasteczko Binibeca.

Binibeca to śliczna mała miejscowość położona ok. 10 km od stolicy Minorki, miasta Mahón. Stara część miasteczka stała się obowiązkową częścią wycieczek na Minorkę. Kiedyś była to osada rybaków, stąd domki, dziś odrestaurowane, śnieżno białe, zbudowane w charakterystyczny sposób, bardzo blisko siebie, prawie jeden na drugim, połączone labiryntem i małymi tunelami. Continue reading „113. Białe miasteczko Binibeca.”