Saint John’s Holy Nigth in Alicante


Alicante is one of the three biggest cities in the Valencia region. Its name comes from the old times when Spain was under the Islamic occupation. It’s situated on one of the most beautiful coast of the country, the Costa Blanca. It is also a place where  many foreign tourist lives or spend their holidays. Alicante is an ideal city to visit for people who want to enjoy their vacation getting tanned on the beach,  doing shopping and having fun in many night clubs, restaurants and pubs. It is also a great place for all those people who are tired of sunless and rainy weather during the year. In Alicante there are very nice beaches which are almost always full of locals and tourist from all over the world, especially from Great Britain, Germany and France. And, of course, where there are a lot of tourist, there are a lot of little shops and bazaars where you can buy almost everything, for example a handbag by Louis Button for 25 euro or a hand watch by Dolce Gobbana  for 20 euro, African and Indian bracelets, accessories,  clothes .

It’s worth to see the old city because of numerous tourist attractions like, for example, la Lonja de pescado, from the beginning  of XX-th century, which combines in its design elements of two different styles: industrial and neo Arabic . In this nice city you can visit a beautiful gothic basilica of the Virgin Mary which was erected on the ruins of the main Alicante’s mosque (city names starting with BEN and AL have Arab origin) and is the oldest temple of the city. Also you can find interesting the towers of the city, fairly well preserved (Torres de Defensa de la Huerta de Alicante) defending the city against the attacks of Berber pirates. The most attractive of them are called Veronica, Bonanza and Reixes.

During our visit we saw one of the two castle in Alicante, called Santa Barbara’s castle which is situated on the highest hill in the area, Benacantil. This castle was previously an Arabic castle and then was rebuilt by the victorious Christians and now consist of three parts from three periods of time: 14th , 16th  and 18th  century. The second castle is the castle of San Fernando from the 19th century ,built to defend the city against the invasion of Napoleon. The most famous Fiesta in Alicante and its region is Las Hogueras de San Juan, what it means The fires of Saint John, which starts on 20th of June and ends the 24th of June, the holy night of Saint John. During this week, the inhabitants of Alicante build large and colorful sculptures made of cardboard and wood which are burned in the last night of the fiesta, after the fantastic display of fireworks at the castle of Santa Barbara visible throughout the city. It is a celebration similar to the polish Wianki, which comes from pagan times and it’s obviously associated with the summer solstice. During this celebration of the arrival of summer time, in the city there are numerous sport events, corrida, concerts, parades or cabalgatas, and all of this is happening in the streets and beaches, mostly in San Juan beach and Postiguet beach which are the most known and visited. The street shops and bars offer local dishes like torta de atun (pastry with tuna fish), brevas (figs) and arroz a banda (a kind of paella). Every year, each district of the city select  one female candidate for the Queen of Summer Festival´s competition. It´s certainly unforgettable to visit Alicante during that interesting summer holidays!

46. Noc świętojańska w Alicante.


Alicante to jedno z 3 największych miast w Autonomicznej Wspólnocie Walencji. Jego nazwa pochodzi z czasów, kiedy  półwysep iberyjski znajdował się we władaniu muzułmanów. Położone na wybrzeżu Costa Blanca, jest popularnym miejscem spędzania wakacji przez Hiszpanów i obcokrajowców, których tutaj, podobnie jak w opisanych poprzednio miastach żyje i pracuje wielu. Alicante będzie się podobać głownie tym, którzy są zainteresowani wypoczynkiem w postaci plażowania, odwiedzania sklepów i balowania w klubach nocnych otwartych w sezonie letnim do białego rana. Wymarzone słoneczne miejsce dla wszystkich zmęczonych pochmurną, deszczową i zimną pogodą w ciągu roku. Piękne, rozległe i zadbane plaże są prawie zawsze pełne gości wszystkich narodowości. A tam gdzie turyści, to i sprzedawcy wszystkiego, kramiki, nocne targowiska i bazary, gdzie kupic można i zegarek od Dolce Gabbana za 20 euro, i torebkę Loewe lub Luisa Vitton’a za 25 euro 😉 a także afrykańskie i indiańskie paciorki, ozdoby, ubrania, słowem jak dobrze poszukasz, to znajdziesz.

Plaza del Postiguet

Plaza San Juan

Zabytkowa część miasta jest warta zobaczenia ze względu na liczne ciekawe obiekty, jak np.  Lonja de Pescado z początków XX wieku, który łączy w swojej konstrukcji elementy budownictwa przemysłowego i neo-arabskie. Jak zwykle ważną częścią zabytkową większości miast są kościoły, bazyliki i katedry. W Alicante można odwiedzić gotycką Bazylikę Najświętszej Marii Panny, która została wzniesiona na ruinach głównego meczetu Alicante (nazwy miast zaczynające się od Ben- i Al- są pochodzenia arabskiego) i jest najstarszą świątynią miasta. Ciekawe są też wieże obronne miasta, dosyć dobrze zachowane (Torres de Defensa de la Huerta de Alicante) broniące miasta przed atakami piratów berberyjskich.  Najładniejsze z nich nazywają się Veronica, Bonanza i Reixes.

W Alicante znajdują się też 2 zameczki, jeden z nich to zamek św. Barbary położony na najwyższym wzniesieniu w okolicy, Benacantil. Był to pierwotnie pałac arabski, ale został przebudowany przez zwycięskich chrześcijan i obecnie składa się z 3 części z różnych okresów czasu: z wieku XIV, XVI i XVIII. Drugim obiektem jest zamek św. Fernando z XIX wieku zbudowany w celu obrony miasta przed inwazją Napoleona.

Na zameczku

Widok z zamku na miasto

Najbardziej znanym świętem w Alicante i jego prowincji są Hogueras de San Juan, które rozpoczynają się już 20-go czerwca od stawiania na placach w miescie dużych kolorowych rzeźb z kartonu i drewna, które pali się dnia 24-go, w noc św. Jana po tym, jak oficjalnie zabawę rozpoczyna fantastyczny pokaz ogni sztucznych na zamku św. Barbary, widoczny w całym mieście. Jest to święto podobne do naszych Wianków, pochodzi z czasów pogańskich i jest związane oczywiście z przesileniem letnim. W czasie obchodów nadejścia lata w całym mieście mają miejsce liczne imprezy, zawody sportowe, corrida, koncerty, cabalgatas czyli pochody przebieranców, a wszystko to dzieje się na ulicach i plażach, głównie na plaży San Juan i del Postiguet, które są najbardziej znane i uczęszczane. W ulicznych sklepikach i barach można smakować lokalne potrawy, jak np. torta de atún (ciasto z tuńczykiem), fideua (makaron a la paella), arroz a banda con alioli i brevas (figi).Co roku spośród reprezentantek każdej dzielnicy miasta wybiera się Królową Fiesty, która patronuje zabawie i która jest żywą reprezentacją alikantyjskich świąt.  Do dnia 29-go czerwca na plażach odbywają sie pokazy i konkursy sztucznych ogni. Wizyta w Alicante w czasie tego letniego święta radości będzie na pewno niezapomnianym przeżyciem:-)

W regionalnych strojach z prowincji w Alicante w czasie swiat San Juan

cdn.

45. Wypoczynek na Costa Blanca w Hiszpanii. Javea, Calpe, Altea i inne.


Region Walencji i Alicante obfituje w liczne mniejsze i większe kurorty wypoczynkowo-plażowe, w których do woli można nacieszyć się słońcem, plażą i dobrym jedzeniem. Region Walencji może poszczycić się wspaniałą, słoneczną pogodą prawie przez cały rok, deszcz pada tu rzadko, zazwyczaj na jesień, w zimie temperatura rzadko spada tu poniżej 5 stopni. Na całym wybrzeżu Costa Blanca można zatrzymać się, poplażować i nacieszyć słońcem. Takie miasta jak Javea (czyt. Havia), Denia, Moraira, Benidorm, Alicante, Calpe i Altea są znane jako śliczne, świetnie przygotowane dla turystów miejscowości letnio-wypoczynkowe. Największą atrakcją są tutaj skaliste wybrzeża z białymi lub kolorowymi willami letnimi, kamieniste i piaszczyste plaże, ośrodki do nauki surfingu, nurkowania, liczne restauracje i puby, kramiki, luksusowe sklepy i bazary. Każdy z odwiedzających znajdzie tutaj coś dla siebie. Przyroda w postaci śróziemnomorskich lasów sosnowych, skaliste wybrzeża porośnięte ziołami aromatycznymi jak tymianek, lawenda i rozmaryn dodają uroku. Pięknie wyglądają dziko rosnące kaktusy, palmy i kolorowe pnące rośliny, kwitnące prawie przez cały rok. Kuchnia regionu Walencji oferuje nie tylko typową paellę, ale także bogatą ofertę owoców morza, najlepszej klasy świeżych owoców i warzyw, także serów i lokalnych win i likierów. Można tu wynająć apartamenty, całe domy na skalistym wybrzeżu z widokiem na morze, jachty, łódki i sprzęt do nurkowania, deski surfingowe itp.

 

Javea (Xabia) to miasto liczące ponad 35.000 tysięcy mieszkańców, z czego ponad połowa to obcokrajowcy, mający tu swoje letnie rezydencje oraz ci zatrudnieni tu sezonowo. Znajduje się w prowincji Alicante i według analiz klimatu na świecie z lat 90-tych Javea ma drugi po Rio de Janeiro najkorzystniejszy mikroklimat na świecie. Przy odrobinie szczęścia w bezchmurny dzień można w wybrzeża zobaczyć wyspę Ibizę, która znajduje się ok. 90km od Javea i można na nią dotrzeć małymi promami kursującymi kilka razy w ciągu dnia. Miłośnikom pieszych wycieczek polecam wspinaczkę na najwyższy punkt w okolicy, Montgo (ponad 750m wysokości), z którego rozpościera się fantastyczny widok na miasto i pobliskie wysepki (Portichol i druga, naprzeciw plaży dla nudystów, Ambolo). Najbardziej znanymi plażami w Javea są Arenal, Sardinella, Granadella i Barraca, ale tak naprawdę w każdym zakątku wybrzeża znajdziemy uroczy kawałek do opalania się czy nurkowania. Centrum miasta to typowo turystyczne skupisko restauracji i sklepów, także prywatnych gabinetów lekarskich, estetycznych i fryzjerskich prowadzonych w różnych językach. Javea ma też piękny nadmorski pasaż i starą część miasteczka z zabytkowymi kościołami i kamieniczkami.

Javea stare miasto

Kolejnym ciekawym miejscem letnich wycieczek jest mała miejscowość Calpe, koło Benidorm. Mieszka w nim ok. 30 tyś. ludzi, znajduje się także w prowincji Alicante, na wybrzeżu Costa Blanca. Samo miasto to typowo turystyczne skupisko sklepów, restauracji, apartamentów, całych blokowisk  dla przyjeżdżających tu masowo i Hiszpanów i obcokrajowców, by spędzić letnie wakacje. Mnie najbardziej w tym miasteczku podobał się fantastyczny widok na całe miasto i okolice z wierzchołka góry Peñon de Ifach (332m), na który wspięliśmy się bez większego wysiłku w pewne letnie przedpołudnie. Kilkugodzinna trasa spacerkiem na szczyt prowadzi przez rezerwat ptactwa śródziemnomorskiego, głównie mew i kormoranów, w którym można zobaczyć tysiące ptaków, ich gniazd i piskląt. Z każdej strony wierzchołka rozpościera się piękny widok. Bez problemów można napotkać na swej drodze małe jaszczurki, ogromne cykady, pasikoniki i barwne motyle. Calpe też pachnie rozmarynem i lawendą. Można także znaleźć tu odpowiednie dla siebie miejsce do wypoczynku na kampingu i na plaży. Polecam plaże Arenal Bol i Levante. W porze obiadowej nie trzeba długo szukać restauracji, bo zaraz przy pasażu można wybierać do woli wśród licznych ofert całe zestawy owoców morza i ryb, świeżo złowionych  i niektórych jeszcze żywych okazów.

Będąc w okolicy warto też wybrać się do Altea; to małe ale urocze miasteczko pełne białych starych kamieniczek, kościołów z niebieskimi kopułami i wąskich kamienistych uliczek. Starówka miasteczka jest centrum spotkań jego mieszkańców, tutaj w każdy weekend odbywają się głośne weselicha i regionalne święta, w które prowincja Alicante obfituje. Warto zobaczyć liczne kościoły i pałacyk Altea oraz plaże Cap Blanch i La Roda, oraz najstarsza z nich: La Olla. Wzdłuż pasażu morskiego można obejrzeć stare rybackie domy i zabudowania portowe. Altea jest też popularnym miejscem odpoczynku lokalnych artystów, także tych bardzo znanych jak np. Vicente Blasco Ibañez.

O Benidorm´ie nie będę się rozpisywać, gdyż jest to miejsce dla amatorów całodziennego plackowania na plaży i nocnego klubowania, stąd będzie on doskonałym miejscem letniego wypoczynku dla tych, którzy w czasie swoich wakacji chcą tylko jednego: słońca, idealnych dużych plaż, mnóstwa restauracji, sklepów i hipermarketów i którym nie przeszkadzają ogromne blokowiska, apartamentowce, hotele, jedne z najwyższych w Europie drapacze chmur…tuż przy plaży. Ja tam byłam, widziałam, ale wiem na pewno, że do Benidormu na wakacje nie pojadę, bo takie atrakcje mnie specjalnie nie interesują:-)

cdn.