116. Salwa armatnia „at 1 o’clock” w królewskim zamku w Edynburgu.

116. Salwa armatnia „at 1 o’clock” w królewskim zamku w Edynburgu.

Zamek (Edinburgh Castle) to najbardziej znana i zwiedzana „atrakcja turystyczna” Edynburga, stąd w szczycie sezonu warto żebyście zajrzeli na oficjalną stronę http://www.edinburghcastle.gov.uk by sprawdzić, jak się ma sytuacja z biletami na dany dzień kiedy planujecie wizytę, bo może być kiepsko. Ja pojechałam we wrześniu i wcześniej sprawdzałam dni i godziny wejścia, potem kupiłam bilet w kasie i miałam szczęście, że udało mi się wejść do południa, a dlaczego to takie ważne, to opowiem za chwilę. Czytaj dalej„116. Salwa armatnia „at 1 o’clock” w królewskim zamku w Edynburgu.”

115. Królewskie miasto Harry’ego Pottera.

115. Królewskie miasto Harry’ego Pottera.

Przed wylotem do Szkocji wyszukałam kilka stron agencji i biur turystycznych, które organizują wycieczki objazdowe, jedno i kulkudniowe po całym kraju. Najbardziej mnie przekonała grupa hiszpańskich przewodników mieszkających od lat w różnych rejonach Szkocji i spacjalizujących się każdy w danym mieście. Oferują swoje usługi na stronie http://www.edimburgo.com, oczywiście strona jest napisana w języku hiszpańskim. Wykupiłam w sumie 3 różne wycieczki, 2 z nich to wyjazdy w odległe rejony kraju. Pierwszą wycieczką, którą potraktowałam jako „zapoznawczą” był kilkugodzinny spacer po najważniejszych zakątkach Edynburga. Czytaj dalej„115. Królewskie miasto Harry’ego Pottera.”

114. Czas na powrót do pisania. Jedziemy do Szkocji?

114. Czas na powrót do pisania. Jedziemy do Szkocji?

Tegoroczne wakacje były absolutnie nie zaplanowane, spontaniczne i także przez to bardzo udane. Po niezwykle upalnym i męczącym hiszpanskim lecie miałam ochotę na coś nowego, świeżego, coś zielonego i chłodnego. Jeśli dodać do tego moją fascynację rudym kolorem włosów, hahaha, to wybór miejsca wydaje się dość prosty. Szkocja. Czytaj dalej„114. Czas na powrót do pisania. Jedziemy do Szkocji?”